V

Viginti

Kielce, świętokrzyskie

11 utworów 0 obserwujących 7 komentarzy 12 lat na portalu
Wyróżniony najlepiej oceniany
V
Viginti / 1 miesiąc temu / O życiu

stare dobre czasy są teraz

niech się stanie coś coś dobrego coś miłego coś innego niech się zmieni coś coś starego coś nowego w coś innego żeby za czymś zatęsknić o czymś opowiadać z uśmiechem płakać z radości i...
0 0
1
V

tłum

jesiennym tramwajem pędzą ludzie upchnięci w wieczorne niezgrabne szablony tłum wyznawców własnych myśli podziwia świecące w stukocie neony niespiesznym krokiem, ale stanowczo na zewnątrz szybu...
0 2
4
V

koniec końców

zamiast żyć aż do śmierci, żyjemy na raty, a tym samym zamiast raz a dobrze umrzeć, całe życie umieramy szukając sensu i przyczyn, bez pośpiechu i bez spóźnień, ścigamy życie, nie doganiamy,...
0 1
2
V

raczej niemało

ile to lat już się nie znamy...? a przeżyliśmy raczej niemało: choroby, pogrzeby, miłości, zdrady, niejedną duszę, niejedno ciało czasem przekornie, na złość i wbrew, ufałeś szeptanym na uch...
0 3
2
V
Viginti / 7 lat temu / O sobie

jestem

rosnącym ciągiem rzędem wielkości zbiorem prób i błędów sumą krwi i kości plamą na obrusie rysunkiem w zeszycie pocztówką na święta pomnikiem w granicie środkiem do celu przyczyną i sk...
0 5
4
V
Viginti / 11 lat temu / Miłosne

Cicho

Cicho modlę się do swojego serca I cicho proszę o zimną krew O zimny prysznic, zimną myśl Na piekącą niemoc i palący gniew. Cicho pytam swoje serce, Dlaczego wysyła jeszcze złość Na już żałoś...
0 1
4
V
Viginti / 12 lat temu / O sobie

Lipiec

Pobiegłem za Tobą, żebyś nie odjechał, Żebyś ze mną pobył przez te kilka godzin. Nic nie mówisz, krzywo się uśmiechasz I uciekasz.. w dniu moich trzecich urodzin I wargi mi drżą, i rdzewieje gło...
0 1
1
V

Naszyjnik z kropel rosy

W mojej głowie ciągły chaos I bezwzględna wartość świata. Chwil nocy jest mnóstwo, a tak mało. Myśli gorące, choć noc lodowata Pocieram dłonie- moją o Twoją, By noc ocieplić, by wiatr trochę us...
0 0
2
V
Viginti / 12 lat temu / Wspomnienia

Jednego wieczora w Dolinie Chochołowskiej

Chwilę słabości ukryłem w płomieniu, W wieczorze, w kolorze ognia, we dwóch, i leżę, i siedzę, i drżę z uśmiechu w cieniu a wiatr nie płonie, pusto od słów. Chłodny księżyc spogląda na iskrę Ch...
1 0
3
15 online · brzoza12
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie