Gdybym tak mógł jeszcze raz Wodą narodzić się pośród was Podlewać kwiaty słońcem spalone Napioć sobą usta spragnione Mógłbym i tobie potrzebnym być Beze mnie nie mogła byś żyć Twoją wanną Mógłbym być twoją kawą poranną
E
epilog
Libiaz, małopolskie