Złośliwcze wyjdź nie będę dłużej czekać aż zapałka zgaśnie weź ze sobą co chcesz ale zostaw mój ulubiony długopis na biurku i doniczke z makiem w końcu sam uważasz ze za cicho krzyczysz patrz jak pulsują ci skronie
gienia
KrakówW serwisie od 2006
dotknij przytul na parapecie samotnie siedząc marzyłam o tobie mimo iż cię nie znam tęsknię za twoimi oczami które zawsze wiedzą kiedy jest mi smutno za twoimi ustami co prawią komplementy i rozśmie…
biegła w szpilkach po kamienistej drodze łatwo było przewidzieć że upadnie jej zwiewna sukienka czerwona poszarpała się a z rozdartych szwów wysypały się marzenia z pękniętego obcasa wylała się ufność do…
cichusieńko podszedł dotknął ramienia gdy się obróciłam już go nie było tak po prostu zniknął gdy szłam dalej złośliwa kostka bruku sprawiła że upadłam znowu on dotknął mojej ręki i pomógł wstać
muzyka brzmi po parkiecie tarzają się nuty ósemki szesnastki ćwierćnuty i reszta w amoku wybrzmiewa fałsz chyba już dzisiaj nie zatańczymy
kiedyś graliśmy w duecie mówili o nas żeśmy dla siebie stworzeni nikt nie potrafił pociągać za serca struny tak dźwięcznie jak my dzisiaj nie ma cię przy mnie moje serce ledwo bije smutną melodyjkę
próżnia w oczach lewitujące źrenice orbity chaotycznie splątane tęczówki jaśniejące coraz bardziej przy każdym twoim spojrzeniu oczy to już nie tylko narząd wzroku
czekałam na ciebie wypatrywałam oczy marzyłam że przyjdziesz ale ty wolałeś spać na łożu wyściełanym atłasem zakopany głęboko pod ziemią
grzyb który wylągł się z łona matki niszczy jej malinowy świat drapie policzki i rozmazuje starannie wykonany makijaż spływa wargami podrażniając naskórek i powodując pieczenie docierając do serca płacze r…
mów do mnie wierszem mów jeszcze poematy deklamuj więcej więcej poetycka improwizacja to jest to czego pragnie głowa przepełniona inteligentnym mięsem bezczelna jestem więc proszę ciebie naucz się ko…
widziałam go dzisiaj był taki zwyczajny niczym się nie wyróżniał spośród tłumu przechodniów zapatrzonych w witrynę sklepową starał się otworzyć oczy lecz ciężkie powieki raz to raz opadały stał tam taki…
ja nie płaczę tylko oczy mi krwawią ja nie krzyczę a przez dźwięk wyrażam swój ból ja nie żyję ja zaledwie jestem
O mnie
- Miejscowość
- Kraków
- W serwisie od
- 2006
- Ostatnia publikacja
- 04.02.2011
- Wyświetlenia utworów
- 1 907
- Reakcje na utwory
- 2
Publiczne komentarze autora
Autor nie ma jeszcze publicznych komentarzy.