Przejdź do treści

O tym jednym

cichusieńko podszedł
dotknął ramienia
gdy się obróciłam już go nie było
tak po prostu zniknął

gdy szłam dalej
złośliwa kostka bruku
sprawiła że upadłam

znowu on
dotknął mojej ręki
i pomógł wstać
69 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie