Przejdź do treści

Nadzieja

biegła w szpilkach po kamienistej drodze
łatwo było przewidzieć
że upadnie

jej zwiewna sukienka
czerwona
poszarpała się
a z rozdartych szwów
wysypały się marzenia

z pękniętego obcasa
wylała się ufność do ludzi

a twarz
już zawsze szpecić będzie
szkaradna blizna
nienawiści
74 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie