Odpływam znów patrząc w nieboskłon. Za Charona Delfin na dziobie. Łabędź-Zeus pożegnał północny, południowy przywita mnie Orzeł. Lutnię prota na Żaglu rozwijam, do Erato o moce się modlę. W dłoni mieć będę Herkulesa...
← komisarz
Utwory
SEN OKO MAŻE Gdzieś jeszcze koło ucha komar cicho bzyka. Natrętnie sen przy głowie ofiary kołuje. Morfeusz okiennice zaczyna przymykać, a brat jego Fantasos pejzaże maluje. Przez chwilę jeszcze słyszę jak cichnie muzy...