Chciałabym zanurzyć… stopy w morskiej pianie co bawi się w berka z piasku pełną plażą Chciałabym zobaczyć… jak żarłoczny przypływ wgryza się w wybrzeże i tworzy półksiężyc Chciałabym wyłowić… bukiecik koralów muszle…
Chciałabym zanurzyć… stopy w morskiej pianie co bawi się w berka z piasku pełną plażą Chciałabym zobaczyć… jak żarłoczny przypływ wgryza się w wybrzeże i tworzy półksiężyc Chciałabym wyłowić… bukiecik koralów muszle…
Przewrócone puste krzesło połamało cztery nogi Duszność ściska cię za gardło, oczy śledzą wzór podłogi Pajak biegnie już do kąta, komar bzyka gdzieś nad głową Drzwi zamknięte, usta milczą, nie pozwolą płynąć słowom Zim…