← leopard 2
Utwory
L
miałem bredź
dzisiaj nad ranem
śniłem
że jestem bocianem
i żaby
na aby aby
nie uciekały wcale
w szale
ganiam je a one
jak szalone
rechocą
do księżyca
późną nocą
na niebie gwiazdy migocą...
2
2
L
sny i marzenia
otwieram się
na nowe morze
jak ziemia na siew
same marzenia nie wystarczą
bo równie ważne są sny
0
3
L
gwałtownie
pierdoli
kurwę potłuczony
za mały by wzruszyć
jej strukturę
wyobraź sobie kroplę
ciemną nocą
na kolcu jeżyny
czy ona tego chce
czy to ją rani
4
3
L
das is gut
Przecieram z oczu krople,
ciało majaczy
Zobacz, nikogo nie ma,
nawet ciebie zabrano
10
2
L
przerwa po kawie
Kawo, którą mi dano
zimą, zimno-ciepłem,
kiedy jeszcze myślałem, że
nic dostanę od ciebie.
Przykryj smutek kołdrą
śnieżnobiałych par z biurka,
rozluźnij samotność,
zamiast mnie łożyć w pary.....
2
1
L
żółty głupieje
sięga do wspomnień
i nie znajduje
i
czu je sie
jak ważka
6
4