← leopard 2
Utwory
L
Szaruga
połyka światło i wypluwa cienie
matowe zimne nogi i policzki
ale flaki gorące i kielich
postawi cię na plecy
włóż ciepłe palto
buty czapkę i rękawiczki
buraczkowe
i wejdź do sieci
1
2
L
niewinni
niewinni cierpią piekielne katusze
jak wielkie winnych
winy być muszą
2
0
L
Łapówki
nigdy ich nie brałem
bo poprzez wrodzonone lenistwo
nie miałem takich kompetencji
a szkoda bo dzisiaj
będąc Marszałkiem Senatu
ostentacyjnie
złożyłbym dymisję
na poczet ... -
.....
- .....
5
0
L
gaśnienie
lecą
strzępy czerni korytarzem
falują w bieli zza złoci
obecne
naciągają szarości
u toną
w niewidzie
kiełki puszczą
i wzejdą mocą wyobrażeń
2
0