upiec ciasto posprzątać łazienkę poddać psa eutanazji zakopać przyjaciela w olszynach przywdziać uśmiech przyjąć obiadem gości
nieskorzanka
WarszawaW serwisie od 2014
Jestem, a jakoby mnie nie było..........
uwięziona w skrzeczącej codzienności nie oddycham chodzę po świecie ze łzą na końcach rzęs nie spada balansuję na krawędzi poczucia winy nie opuszcza mnie usiłuję marzyć wodze mocno ściągnięte może jednak nie…
Powietrze stało między nami jasne i duszne czekaliśmy na porę pocałunków a gdy zjawiała się niespodziewanie trywialnie zawiedzeni uciekaliśmy w popłochu siadaliśmy daleko od siebie baliśmy się spojrzeć pros…
Moje Serce z Lodu bije miarowo rytm wybija mu codzienność Nie podnoście temperatury Serce umrze na zawał...
zmięta w kulkę papieru rzucona w kącik siedzę czekam cichutko aż podniesiesz rozwiniesz przeczytasz jeszcze raz...
O mnie
- Miejscowość
- Warszawa
- Województwo
- mazowieckie
- W serwisie od
- 2014
- Ostatnia publikacja
- 20.07.2014
- Wyświetlenia utworów
- 430
- Reakcje na utwory
- 25
Publiczne komentarze autora
uwięziona · nieskorzanka