Siedzimy, wśród magii zimy w wełnianych swetrach, tańczymy szatański rytuał. Ubrane w pejzaż warstw jesteśmy całkiem nagie, patrzę na wyraz twoich oczu i błagam, by lód, zachował cię na wieczność. Mały piec nie może nas oży…
O
oxia
WrocławW serwisie od 2020
Utwory: 1
Publiczne komentarze autora
Autor nie ma jeszcze publicznych komentarzy.