Przejdź do treści

Za drzwiami

Pamięć
Siedzimy, wśród magii zimy w wełnianych swetrach, tańczymy szatański rytuał. Ubrane w pejzaż warstw jesteśmy całkiem nagie, patrzę na wyraz twoich oczu i błagam, by lód, zachował cię na wieczność. Mały piec nie może nas ożywić, przez nieszczelność sędziwych okien. Leżymy tak nasz ostatni taniec w rytm próśb o przetrwanie.
46 odsłon
Tagi: #zima

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie