Przejdź do treści
P
panipe

panipe

szafaW serwisie od 2011

..

puzzle

O sobie

z nicości mdłości krok w tył i dwa w przód zgubiłam siebię rozpadłam cofam sie by znaleźć zbieram kawałki samej siebie jak puzzle na nowo układam podnoszę co zostało fragmenty mnie w innych a jednak ktoś pamiętał nie w…

umieram. z gracją i uśmiechem powoli odchodzę. liście w łazience jesienny dywan? umieram patrząc w góry nieskończoność w gwiazdy spadają a ja z nimi po cichu szepczę życzenie spełni się nim utonę? wydech ciepłości nico…

a jeśli co wtedy czy na zawsze? jak bardzo boleć będzie koniec po takim początku jakim? nie było go jeszcze dym ucieka miesza się z parą a myśli w głowie co dalej co wcześniej co najpierw? niebo dziś sine

pranie

Inne

zbiegi zdarzeń wydarzeń z czynami myśli ja pytam choć siebie samą odpowiadasz choć nie słyszałeś skąd wiedziałeś? zbiegły się w praniu okoliczności zacieśniły ściegi myśli czy tam u Ciebie daleko też niebo nagle bliżej…

do końca

O życiu

wspomnienia lepkielekkie łatwo zrzucisz przegonisz zaraz przykleją się gdzie indziej jak feliny z niekończącymi się życiami bez końca do końca

wdech

O życiu

za czasu kropli kilka za okiem mrugnięć pięć wdech zielona sukienka. i szampan a potem śmiechy uśmiechy czułości jak w piwnicy drzewo prawdziwe i wydech.

Menu

Dodaj utwór

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać utwór.

Dodaj utwór

Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie