Przejdź do treści
← ryty

Utwory

na jeziorze spokój w jego toni noc ciężka od złota się topi nagle ryba jakaś w wyskoku podniecona lotem rozkoszą czy bólem wygięta taflę łamie łbem księżyc rozbija i nic nie wie o tym

ziarnko

Inne

urodziło się przedwcześnie około dwustu mrugnięć przed terminem od początku inne całkiem przeźroczyste o nienaturalnie foremnych kształtach z łatwością chłonęło światło część pochłaniało a resztę albo przepuszczało albo…

my nam

Inne

światłem delikatnie unoszącym liście ostatnim zrywem .......... determinacja zbyt wiele słów bezmyślnie rozwiało w milczeniu budujesz mur ja bluszcz ku słońcu nabieram kolorów z uporem otulam zanim uschłym bady…

a to my

Inne

………………………………… atomy ułożone w nas w jako takim porządku trzeba mieć nieźle poukładane żeby tak nami bawić się i nie pomieszać rano wychodzę z łóżka z głową kochanki na karku nie swoje dłonie mam jej piersi i pośl…

szkło puka w szkiełko nastawiam gramofon na szybie nieba granat rozgwieżdżony zastyga mrozu purpurową zorzą chwieję się waham na nie swoich nogach truchtem oddycham twoimi ustami w słabych ramionach pokonuję słabość w d…

"wszyscy rodzimy się na brzegu" urodził się na brzegu morza był tego pewny kiedy je pierwszy raz zobaczył że to ono wyrzuciło go na brzeg siłą rzeczy do szkoły miał pod górkę resztę już znacie z autopsji albo opowiada…

sądząc po tytule to zajmujący wiersz nie jest to odpowiednia pora bo go nie ma właściwie to tytuły wyglądają najlepiej światło je rozprasza rękawy pętają ruchy białe ukryte piękno i czarne bezkolorze jest jak zwy…

nieznana melodia

Inne

roztańczona niepotrzebna nic cokolwiek zjeść dużo pić rozwiać atrament stalówki obsadką w trzy linie kartki koperta siatkówki kot biega po pokoju zagląda w oczy wieczór winyl znowu się zaciął podrapane nogi w t…

jesteś morzem kroplą rosy na liściu szumem burzy i miłosnym szeptem kotem psem co pilnuje domu suchą bułką butelką szampana ogonem komety na upstrzonym niebie dłońmi Nike i jej ramionami strzelbą wymierzoną…

pragnienie

Natura

nie ciągnie z niej soków zimnej i wilgotnej korzeń w ziemi nie mogąc rozkwitnąć zasycha śpiewu ptaków wiatru światła nie czuję bez ciebie mój kwiatku

oczekiwanie

Miłosne

wieczorem tykam ust wąskiej szparki językiem dziadów i ojca opisuję ciało powiedz słowo a spadnie gwiazda przetnie niebo i rozpłata ciemność

arcydzieło gdy malarz zakończył dzieło wziął pędzle i w szmatę je wytarł odrzucił ją potem ktoś inny ją podniósł i rozpiął na ramę powiesił na ścianie a choć bez podpisu i dużo chaosu bałagan przypadek do dziś wzbudza…

dla miłośników przyrody poznałem wczoraj bekasa błękitnego to rzadki osobnik dziko żyjący zdumiewał mnie zachowaniem przysiadł koło mnie w barze miał nie umyte włosy (może to żel pomyślałem) nieprzystojne wydawał od…

mazaje

Inne

(nieoczekiwana zmiana miejsc; patrz: "na wsi wesele" - za utrudnienia przepraszam:) nie można tyle obierać ziemniaków są małe i drogi dziurawe to był bajecznie suchy rok za ścianą ktoś rysuje kredą o miłości

na wsi wesele

Inne

rosa opada niosąc odgłos kapeli twój były facet był leworęczny? skąd to pytanie? mam wrażenie że masz skrzywiony nos w lewą stronę to skutek gry światłocienia popatrz mi w oczy przez chwilę nie odwracaj…

17 online

Menu

Dodaj utwór

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać utwór.

Dodaj utwór

Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie