I wypaliło się. Wszystko. A niby nic. Bo czymże było coś co nie było nigdy? W urojeniach moich było pięknym snem, zagadką. W prozie życia - prześmiewczym wersem. No więc skoro nic, to czemu aż tak boli? Niby niebyt, a jedn…
V
vivreen
CzestochowaW serwisie od 2016
Utwory: 1
Publiczne komentarze autora
Autor nie ma jeszcze publicznych komentarzy.