Przejdź do treści

Przypadek

Miłosne
napisałaś do mnie tak niby przypadkiem spytałaś po prostu jak ja radzę sobie pomiędzy wersami tak jakby ukradkiem poprzez szept miłości w siebie się zagłębię na początku przyjaźń kwitła serca kwiatem rozmowa tak trwała poprzez godzin morze rozpisałem przyszłość jak książę edyktem łowiłem marzenia jak bajkopisarze kiedyś czułem gorycz do wewnątrz palącą następnie nadzieję co jak iskierka świeci dzisiaj jestem chwatem łapiąc noc tak śpiącą z dotykiem uczucia samotność uleci
66 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie