Przejdź do treści
Czytanie

Poematy Zimnej Góry cz.2

2. W gąszczu skał wybrałem sobie miejsce — Są tu ścieżki dla ptaków, ale żadnego szlaku dla mnie. Co się kryje poza ogrodem? Białe obłoki lgną do niewyraźnych skał. Ile to lat już tu żyję? Nieustannie mijają wiosny i zimy. Idźcie, zapytać rodzin, posiadających srebra stołowe i powozy: „Jakiż pożytek z tego całego hałasu i pieniędzy?” Han Shan tłum. Andrzej Osiński
90 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

47 online

Menu

Dodaj utwór

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać utwór.

Dodaj utwór

Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie