Przejdź do treści
Czytanie

Poematy Zimnej Góry cz.9

Znani poeci
Droga prowadząca na „Zimną Górę” jest wyboista i mroczna, Ostre, poszarpane bruki — oblodzony brzeg strumienia. Wokół nieustannie zawodzące i ćwierkające ptaki, Posępny i sam — lecz nie samotny — pieszy. Wiatr uderza po twarzy niczym bicz Kręcę się i upadam — warstwa śniegu przykrywa mi plecy. Mijają kolejne ranki, a ja nie oglądam słońca Upływa rok za rokiem — ani śladu wiosny.
119 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

48 online

Menu

Dodaj utwór

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać utwór.

Dodaj utwór

Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie