Przejdź do treści
Czytanie

Zapomniałem

Od siebie
Zapomniałem gdy miłość pędziła szlakiem świetlistym w bezczas w dogłos w moc nam - najczystszym ... I w marzeniach płonące były rydwany w drżenia łożne - tak strzegłem : opiewany , zamieniany , zdumany ... głód , chęć , niebyt i czas jakiś targany - zdziwiany ... W przyoddali suchych łez upomnianych śniegi wpędów i jest kres i krzyk obłędów !
104 odsłon

Komentarze (1)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Naprawdę bardzo dobry wiersz.
17 online

Menu

Dodaj utwór

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać utwór.

Dodaj utwór

Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie