Przejdź do treści
Czytanie

Zbyt ciepłą wódką

Nie wolno odbijać końca Nadlatują ptaki słońca I dziobią niebyt W niebieski prze-byt Tylko wyrazy Dzielą obrazy i sporo chłoną nie bardzo bolą Dotknij zaczęcia W komnatach zgięcia Tylko zachwyty Są jak granity W zabójcze skały Mierzą wystrzały Już kończę krótko Zbyt ciepłą wódką
67 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Menu

Dodaj utwór

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać utwór.

Dodaj utwór

Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie