Przejdź do treści

Moja rzeczywistość

• O sobie
Pomyłka za pomyłką i życie jest bezsensu. Zamykam oczy, chcę się znaleźć w innym miejscu. Z dala od ludzi, problemów, przemocy. Z dala od dnia i daleko od nocy. Świat bez kolorów, odcienie szarości, Zagłębiam się w sobie, w swojej świadomości. I wznoszę się wyżej, ponad stratosferę, Fizycznie nie możliwe, lecz psychicznie mogę wiele. Światło - dziwna rzecz, się łatwo załamuje. Demony, idźcie precz! Ja myśli nie tamuję. W ręku długopis, pisze słowa na skórze, Czemu na skórze? Bo to leży w mej naturze. Spacer po Drodze Mlecznej, uspokaja me emocje. Wzburzone jak ocean, fala buja coraz mocniej. I opadam w dół, coraz niżej i niżej. Jestem już na miejscu, coraz bliżej i bliżej. Wróciłam do rzeczywistości, szarej, normalnej. Czasami wesołej, miłej, ale częściej brutalnej.
103 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

17 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie