Danse Macabre

Spotkałem śmierć dziś
Na swojej drodze.
Tłusto spoglądała na mnie
Spod jej czarnych powiek.
Ciężkim tym spojrzeniem
Mroziła na wskroś
Ciało przesiąknięte Pełnią.
Otworzyła spuchnięte wargi
Nadęte od słów
Brzemiennych i ciężkich,
Jak ołów.
I wyciągnęła skostniałe
Bielą ręce,
Oziębione klątwą
Nieprzerwanej zimy
I zbliżając się lubieżnie
Szepnęła mi do ucha:
"Może zatańczymy?"
2 2
1 odsłon

Komentarze (2)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Blair 12 lat temu
Podoba mi się zakończenie ... choć nie tańczę
tomek1972 12 lat temu
ja bym nie odmawiał :}, pod warunkiem że ona prowadzi a ja po palcach będę deptał
31 online · merlin39
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie