Przejdź do treści
Czytanie

Wiatr

Miłosne
Gęsta ściana dymu Owijała mnie dokoła, A smog rozdzierał duszę Na połowy, na ćwiartki. Przez dekady i wieki Czułem, że tak muszę. Przez dekady i wieki Byłem tego warty. Nagle wiatr rozwiał Smogu starte ścieżki, Mimo, że jest lekki, A smog ołowiem ciężki. Unosił się nade mną, Nie dotykał ziemi. Powiedział głosem letnim: "Czas to wszystko zmienić." I dmuchnął po raz wtóry Lekkim wiosny tchnieniem I powiedział raz jeszcze: "Ja tu wszystko zmienię."
67 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Menu

Dodaj utwór

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać utwór.

Dodaj utwór

Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie