Ona
Bo dziewczyna
którą kocham
naprawdę istnieje
w słońcu
w blasku zboża
wciąż przynosi mi nadzieję
W dokonaniach doczesnych
myśl nieprzejednana
moja dziewczyna odeszła
czy mi była przeznaczona?
Tak wyśniona w mych marzeniach
ze snu jawą się stała
cóż teraz mam począć
gdy kochać mnie przestała
Za me błędy, za me winy
myśl nieprzejednana
czy teraz naprawdę
czuje się spełniona?
Wciąż noszę przy sobie jej odbicie
nadsłuchuje, gdy się budzę
czy idzie...
którą kocham
naprawdę istnieje
w słońcu
w blasku zboża
wciąż przynosi mi nadzieję
W dokonaniach doczesnych
myśl nieprzejednana
moja dziewczyna odeszła
czy mi była przeznaczona?
Tak wyśniona w mych marzeniach
ze snu jawą się stała
cóż teraz mam począć
gdy kochać mnie przestała
Za me błędy, za me winy
myśl nieprzejednana
czy teraz naprawdę
czuje się spełniona?
Wciąż noszę przy sobie jej odbicie
nadsłuchuje, gdy się budzę
czy idzie...
0
0
7 odsłon