Ona

Bo dziewczyna

którą kocham

naprawdę istnieje

w słońcu

w blasku zboża

wciąż przynosi mi nadzieję



W dokonaniach doczesnych

myśl nieprzejednana

moja dziewczyna odeszła

czy mi była przeznaczona?



Tak wyśniona w mych marzeniach

ze snu jawą się stała

cóż teraz mam począć

gdy kochać mnie przestała



Za me błędy, za me winy

myśl nieprzejednana

czy teraz naprawdę

czuje się spełniona?



Wciąż noszę przy sobie jej odbicie

nadsłuchuje, gdy się budzę

czy idzie...
0 0
7 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

11 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie