Przejdź do treści

BEZ TYTUŁU

siedzę nad papierami jak tłumok wśród ludu chcę coś zrozumieć lecz kto dokona cudu? pośpiechem sprzątam każdy zakamarek mimo że słowa tykają niczym stary zegarek próbuję powiedzieć na głos z wdechem i wydechem jak to jest źle być nędznym człowiekiem ze skóry i kości obolałych myśli i kłamstw wystawionym na pośmiewisko każdemu z was pokutuję piękne chwile uśmiechy kochania jak grzesznica rzucam się na kolana i przed Tobą płaczę zerkam przez zaćmienia czym prędzej odrzucam wspomnienia mimo że zimna krew już zalewa jak można ranić nas ludzi samotnych nie wiedzieć czemu cierpiących wieczność jest czymś dalekim od codzienności składającym się z naszej naiwności panuje nad nami ktoś kogo nie znamy jest wyczytany z ksiąg i wyobraźni pozostawia po sobie tylko złudzenia już nie widoczne do zobaczenia
56 odsłon

Komentarze (5)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Avrilianna 15 lat temu
to źle?
Avrilianna 15 lat temu
to źle?
copelza 15 lat temu
powiem ci tak: rymy jaszcze troszkę nieudolne, brak sylabiczności, tonizmu, ale to kosmos, w porównaniu z zeszłym miesiącem :)
Avrilianna 15 lat temu
kosmos, aha;) dzięki.
Avrilianna 15 lat temu
joł joł ziomal.....dzięki:)

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie