Przejdź do treści
Czytanie

Natura

Natura
Jesienią liście spadają na wietrze spokojnie fruwają po mieście gdy człowiek to zobaczył to go zdeptał, zmiażdżył agresywnie włożył go do paszczy później się uśmiechnął i odszedł na liściu pozostawił jedynie kolce samotnie czekał tam na losu pastwę by odrodzić się w nowej lepszej masce lecz bez gniewu dla oprawcy sami się zniszczą niby wybawcy spala swoje miasto jak Neron panowie i panie nowobogaccy
87 odsłon

Komentarze (2)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Avrilianna 15 lat temu
ja mam
Bartosz Gorsiak 15 lat temu
nie mam :)
91 online

Menu

Dodaj utwór

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać utwór.

Dodaj utwór

Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie