Przejdź do treści

Refleksja po przeczytaniu pewnego wiersza...

O życiu
coś w tym jest, że o trzeciej po południu mam ochotę na koc i maślaną bułeczkę niezależnie od kolejności tylko... najczęściej o tej porze prowadzę kolejną lekcję lub wracam zmęczona do domu i wtedy, na chwilę, w tramwaju przymykam oczy,by poczuć zapach maślanej bułeczki i ciepło miękkiego koca...
32 odsłon

Komentarze (4)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

karioka83 14 lat temu
Ciekawe, po którym to wierszu ta refleksja... Zapachniało maślaną bułeczką z miodem i kawką... Ech... Oczekiwanie na spełnienie bywa słodsze od samego spełnienia... Mniam mniam... rozmarzyłam się... :))
Gryf88 14 lat temu
sielanka tylko jak tu się rozmarzyć w tych naszych hałaśliwych, zimnych obecnie nowoczesnych tramwajach:P
takietam 14 lat temu
no wiesz co dobre i tyle
JKZ007 13 lat temu
Przeoczyłem ten tekst:) a jak wolisz wiersz:) właśnie, jaki to wiersz wywołuje tak ciepłe refleksje?

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie