Degradacja idola
Płakałam dzisiaj
po Morrisonie
szalonym poecie
i szamanie serc
Spił się jak świnia
i obrzygał mnie potokiem
błazeństw w strojach królów.
Nie dla wszystkich,
ale dla mnie sztuka i poezja
umarły
w tekturowych liściach słów
gnije ostatnie pokolenie.
Zostałam tu sama
bez mojego idola
całkowicie zagubiona i rozdarta
będę mieszać eliksiry
duchów płonących
i dławić duszę wspomnieniem deszczu.
Tylko nienarodzone dzieci
idą do raju
po Morrisonie
szalonym poecie
i szamanie serc
Spił się jak świnia
i obrzygał mnie potokiem
błazeństw w strojach królów.
Nie dla wszystkich,
ale dla mnie sztuka i poezja
umarły
w tekturowych liściach słów
gnije ostatnie pokolenie.
Zostałam tu sama
bez mojego idola
całkowicie zagubiona i rozdarta
będę mieszać eliksiry
duchów płonących
i dławić duszę wspomnieniem deszczu.
Tylko nienarodzone dzieci
idą do raju
0
0
6 odsłon