Przejdź do treści

Białe Róże

Dzień nie był nic różny
Od tego, który przyszedł bez żadnej obietnicy
Ten sam był błysk w oku, ten sam był płomień
Nigdy się nie spodziewałam, że
Będzie taki jasny i taki samotny
Odwróciłeś się i wyszedłeś
Wybrałeś swoją drogę

Nigdy się nie spodziewałam
Złego końca dobrej historii
Teraz jestem sama


Ale te róże…
Wszędzie białe róże…
Przywołują wspomnienia
Możesz temu zaprzeczać, możesz się temu sprzeciwiać
To będzie powracać
Oni mogą tego nie wiedzieć, ty możesz tego nie widzieć
Jak głęboka może być woda
Prędzej czy później to cię odnajdzie i
Stanie na twojej drodze

Dni jakie nam pozostały
Nie są już takie same, jak te ze starą i dobrą obietnicą
Jeden mały błąd i to cię odnajdzie
I położy na kolana
Nie tak szybko kochanie, spójrz na białe róże
Które mi kiedyś dawałeś
Ty już wybrałeś
Nie mogę uchronić przed tym twojej duszy

Nie mogę chronić twojego serca
Kiedy jest przede mną zamknięte
To jest zbyt wiele
Jeśli się za siebie spoglądasz
Ale czyni z ciebie mężczyznę


Wszędzie białe róże…
Kocham białe róże



28 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

17 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie