Białe Róże

Dzień nie był nic różny

Od tego, który przyszedł bez żadnej obietnicy

Ten sam był błysk w oku, ten sam był płomień

Nigdy się nie spodziewałam, że

Będzie taki jasny i taki samotny

Odwróciłeś się i wyszedłeś

Wybrałeś swoją drogę



Nigdy się nie spodziewałam

Złego końca dobrej historii

Teraz jestem sama





Ale te róże…

Wszędzie białe róże…

Przywołują wspomnienia

Możesz temu zaprzeczać, możesz się temu sprzeciwiać

To będzie powracać

Oni mogą tego nie wiedzieć, ty możesz tego nie widzieć

Jak głęboka może być woda

Prędzej czy później to cię odnajdzie i

Stanie na twojej drodze



Dni jakie nam pozostały

Nie są już takie same, jak te ze starą i dobrą obietnicą

Jeden mały błąd i to cię odnajdzie

I położy na kolana

Nie tak szybko kochanie, spójrz na białe róże

Które mi kiedyś dawałeś

Ty już wybrałeś

Nie mogę uchronić przed tym twojej duszy



Nie mogę chronić twojego serca

Kiedy jest przede mną zamknięte

To jest zbyt wiele

Jeśli się za siebie spoglądasz

Ale czyni z ciebie mężczyznę





Wszędzie białe róże…

Kocham białe róże
0 0
10 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie