Zagrajmy o Twoją duszę

Garść maku

pola wielkich żółtych liści

napój bogów



Ma kolor czerwony

było świętem

czczone jak Bóg



Nie zabrakło krwi



Tato,

proszę cię



Twoja twarz taka zmarnowana

czoło całe w bruzdach

zapadłe ramiona



Co znowu bełkoczesz?



To ja,

twoja córka najstarsza,

najbardziej do ciebie podobna,

którą najbardziej kochałeś



Wykorzystam ten argument

użyję tej miłości

jako środka

do świętego celu



Kiedy nie chcesz mieć

władzy nad sobą

ja będę ją mieć



Zagrajmy o twoją duszę

niech wygraną będzie

butelka



Albo zakręćmy butelką

niech na mnie wypadnie

i moje poświęcenie

weźmie z ciebie twój ból
0 0
7 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

5 online · wielobarwna
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie