Przejdź do treści

Zagrajmy o Twoją duszę

Garść maku
pola wielkich żółtych liści
napój bogów

Ma kolor czerwony
było świętem
czczone jak Bóg

Nie zabrakło krwi

Tato,
proszę cię

Twoja twarz taka zmarnowana
czoło całe w bruzdach
zapadłe ramiona

Co znowu bełkoczesz?

To ja,
twoja córka najstarsza,
najbardziej do ciebie podobna,
którą najbardziej kochałeś

Wykorzystam ten argument
użyję tej miłości
jako środka
do świętego celu

Kiedy nie chcesz mieć
władzy nad sobą
ja będę ją mieć

Zagrajmy o twoją duszę
niech wygraną będzie
butelka

Albo zakręćmy butelką
niech na mnie wypadnie
i moje poświęcenie
weźmie z ciebie twój ból



25 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

2 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie