Zagrajmy o Twoją duszę
Garść maku
pola wielkich żółtych liści
napój bogów
Ma kolor czerwony
było świętem
czczone jak Bóg
Nie zabrakło krwi
Tato,
proszę cię
Twoja twarz taka zmarnowana
czoło całe w bruzdach
zapadłe ramiona
Co znowu bełkoczesz?
To ja,
twoja córka najstarsza,
najbardziej do ciebie podobna,
którą najbardziej kochałeś
Wykorzystam ten argument
użyję tej miłości
jako środka
do świętego celu
Kiedy nie chcesz mieć
władzy nad sobą
ja będę ją mieć
Zagrajmy o twoją duszę
niech wygraną będzie
butelka
Albo zakręćmy butelką
niech na mnie wypadnie
i moje poświęcenie
weźmie z ciebie twój ból
pola wielkich żółtych liści
napój bogów
Ma kolor czerwony
było świętem
czczone jak Bóg
Nie zabrakło krwi
Tato,
proszę cię
Twoja twarz taka zmarnowana
czoło całe w bruzdach
zapadłe ramiona
Co znowu bełkoczesz?
To ja,
twoja córka najstarsza,
najbardziej do ciebie podobna,
którą najbardziej kochałeś
Wykorzystam ten argument
użyję tej miłości
jako środka
do świętego celu
Kiedy nie chcesz mieć
władzy nad sobą
ja będę ją mieć
Zagrajmy o twoją duszę
niech wygraną będzie
butelka
Albo zakręćmy butelką
niech na mnie wypadnie
i moje poświęcenie
weźmie z ciebie twój ból
0
0
7 odsłon