Przejdź do treści
Czytanie

Babie lato

Natura
Wczoraj w powietrzu dostrzegłam pierwsze białe pasma. Zadźwięczał dzwonek, gdy wolno opadało na podłoże - a słowa, niegrzeczne, niegrzeczne litery utknęły mi w gardle jak ości rybie. Moje lato, Czy i Ty zaczynasz siwieć? Czy to prawda? A jutro na horyzoncie ukaże się jesień. Z wszystkich drzew oplecionych znów odlecą. Zapytam po raz kolejny, gdzie i do kogo. A milczenie, biedne jak polna mysz, Czasami gwiżdże za naszymi plecami. Moje lato, Czy i Ty zaczynasz siwieć?
67 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

165 online

Menu

Dodaj utwór

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać utwór.

Dodaj utwór

Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie