Księżyc ukazał się na ciemnym tle nieba, wyglądający jak brodawki,
a gwiazdy to ślady, które psują piękno nieba i niestety nigdy się nie zagoją.
Staram się to wyleczyć, ale żadne lekarstwo nie może być dostarczone.
Zmarł w barwach dnia i nocy.
Z żalem i tęsknotą opowiadam o zmarłym.
Księżyc, niczym żałobny wieniec,
został umieszczony na czarnym tle nieba dopiero o poranku, spalona skóra oddziela się od nieba.
Rano niebo jest wolne od strasznych brodawek,
być może zostały tylko niewielkie blizny.
Tylko nad lasem słońce wstaje jak rana, która zdobi skórę aż do wieczora.
a gwiazdy to ślady, które psują piękno nieba i niestety nigdy się nie zagoją.
Staram się to wyleczyć, ale żadne lekarstwo nie może być dostarczone.
Zmarł w barwach dnia i nocy.
Z żalem i tęsknotą opowiadam o zmarłym.
Księżyc, niczym żałobny wieniec,
został umieszczony na czarnym tle nieba dopiero o poranku, spalona skóra oddziela się od nieba.
Rano niebo jest wolne od strasznych brodawek,
być może zostały tylko niewielkie blizny.
Tylko nad lasem słońce wstaje jak rana, która zdobi skórę aż do wieczora.
0
0
11 odsłon