Długie spojrzenie w zwierciadło
Krótkie zatrzymanie
Mrugnięcie okiem
nie dostrzegam siebie
Twarz z cieniami pod oczami
W barwie niezadowolenia.
To nie jestem ja
Gdzie podział się śmiech, ten leniwy
Który witał mnie co rano
Tęsknię za tym uczuciem
Szczęścia o poranku
Czas na przemianę
Może na pogodzenie się z tym
Może na stłumienie emocji
pragnę znów być sobą.
Krótkie zatrzymanie
Mrugnięcie okiem
nie dostrzegam siebie
Twarz z cieniami pod oczami
W barwie niezadowolenia.
To nie jestem ja
Gdzie podział się śmiech, ten leniwy
Który witał mnie co rano
Tęsknię za tym uczuciem
Szczęścia o poranku
Czas na przemianę
Może na pogodzenie się z tym
Może na stłumienie emocji
pragnę znów być sobą.
0
0
8 odsłon