Pocałunki na niebie, aromat świeżej, przyciętej trawy
cichy szept drzew, wysokość budynków
zawierające wieczorne informacje.
Chowam wzrok przed tymi, którzy są rozproszeni w parku
wąska smuga jasnoniebieskiego dymu
jako jeden z odpowiednich upominków.
Jak nić w przekładce igły
wieczorem mam zaplątane myśli.
Czy ktoś leży nietrzeźwy w trawie?
jakby świeżo przycięty?
Typowy wieczór w wielkim mieście,
blisko lub daleko z wieloma starymi ścieżkami,
które z nich już nie są otwarte, a które są nadal dostępne?
Gdzie schować słowa, które same wypływają z twoich ust
dokładnie w chwili, gdy powinno się usiąść i zamilknąć.
Czy to oznacza rozwój?
Jedynie do najcenniejszej warstwy
łatwo można się zadomowić
w najmniejszym z archiwów
a z nim będzie się także palić
cichy szept drzew, wysokość budynków
zawierające wieczorne informacje.
Chowam wzrok przed tymi, którzy są rozproszeni w parku
wąska smuga jasnoniebieskiego dymu
jako jeden z odpowiednich upominków.
Jak nić w przekładce igły
wieczorem mam zaplątane myśli.
Czy ktoś leży nietrzeźwy w trawie?
jakby świeżo przycięty?
Typowy wieczór w wielkim mieście,
blisko lub daleko z wieloma starymi ścieżkami,
które z nich już nie są otwarte, a które są nadal dostępne?
Gdzie schować słowa, które same wypływają z twoich ust
dokładnie w chwili, gdy powinno się usiąść i zamilknąć.
Czy to oznacza rozwój?
Jedynie do najcenniejszej warstwy
łatwo można się zadomowić
w najmniejszym z archiwów
a z nim będzie się także palić
0
0
8 odsłon