Kobieta
Udawała radośc
Będąc nieszczęśliwą kobietą
Na zawsze w niebezpieczeństwie
Przyjmowała życie z godnością
Była sprytną panią
Rozdartą przez upływ czasu
Silna kobieta na wieki
Nie mściła się za swoje cierpienie
Oślepiona przez rozsądek
Z wdziękiem
przechodziła przez noc
Gdy w osobistym konflikcie
Zauważyła
w dali słodką śmierć.
20 odsłon

aż pewnego dnia
wzeszło słońce
nie
nie na niebie
w niej
zobaczyła w nim siebie
nie o takiej marzyła
otworzyła drzwi
wyszła
oślepiło ją tętniące życie
wróciła z innego wymiaru
tutaj jej się spodobało
nie wróci
do dawnej siebie
...
Pozdrawiam serdecznie