Przejdź do treści
Czytanie

Limeryki o policjancie

O życiu
Na patrol poszedł policjant z Mrzygłodu który pączki kupował na rogu. Nabywał tam oponki, oraz różne sprawunki. Żeby nie musiał zaznać w życiu głodu. Raz policjant z Brzeziny strzelał w sposób uważny. To przez szczerbinkę, potem przez muszkę, Cel był dla niego ważny. Policjant na służbie w Żmigrodzie, który to był na strasznym głodzie, kupował dragi u znajomej Agi. Później zasypiał w radiowozie.
142 odsłon

Komentarze (1)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

brzoza12 1 rok temu
Do tego co na służbie spał,
ziom, ten co jedną krechę brał
się zwrócił: dragi masz?
Siemanko - gdzieś tu wlazł?
I wyrzucił zioma na twarz
5 online

Menu

Dodaj utwór

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać utwór.

Dodaj utwór

Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie