Przejdź do treści
Czytanie

Włóczykij

O życiu
Z plecakiem na plecach i dziurawych butach idzie, ale nie wie, w którą stronę. Jego celem jest nie marnować dnia. Dokąd zmierza, wciąż nie umie powiedzieć. Kiedy słońce jasno świeci, jest radosny, lecz nocą ciężar zmęczenia powoli go przygniata. Rankiem znowu podróżuje bardzo lekko, z głową pełną myśli.
136 odsłon

Komentarze (1)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

leopard 2 1 rok temu
jest radosny,
lecz nocą ciężar zmęczenia
powoli go przygniata.
Rankiem znowu podróżuje bardzo lekko,
z głową pełną myśli.
5 online

Menu

Dodaj utwór

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać utwór.

Dodaj utwór

Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie