Przejdź do treści
Czytanie

Po Sylwestrze

Humoreska
Poeta nie dał się przekonać, by do butelek nie zaglądać, teraz dzwony głośno biją, w głowie mu kowale walą. Sylwestra hucznie świętował, z towarzystwem zabalował, dzisiaj go już nic nie cieszy, ma ochotę siedzieć w ciszy. Zrobił blady się jak ściana, gdy go w domu beszta stara, cicho westchnął: "Prawdę mówisz, ze mną przecież się nie nudzisz". Gdy już koniec jest kazania, wszak już nie ma do dodania.
179 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

17 online · Artur83

Menu

Dodaj utwór

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać utwór.

Dodaj utwór

Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie