Przejdź do treści
Czytanie

Po Sylwestrze

Humoreska
Poeta nie dał się przekonać, by do butelek nie zaglądać, teraz dzwony głośno biją, w głowie mu kowale walą. Sylwestra hucznie świętował, z towarzystwem zabalował, dzisiaj go już nic nie cieszy, ma ochotę siedzieć w ciszy. Zrobił blady się jak ściana, gdy go w domu beszta stara, cicho westchnął: "Prawdę mówisz, ze mną przecież się nie nudzisz". Gdy już koniec jest kazania, wszak już nie ma do dodania.
158 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

38 online

Menu

Dodaj utwór

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać utwór.

Dodaj utwór

Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie