Nie miał pojęcia, co począć.
Mnóstwo rzeczy do zrealizowania.
Wszystko idzie na nic,
Nic nie jest dokończone.
Cały poranek zajmował się myśleniem, co zrobić.
Obiad, kawa, zasnął.
Obudził się o szesnastej
i nie chciał już niczym się zajmować,
tak przed wieczornym posiłkiem.
85 odsłon