Wiersz pełen miłości
Miłość!
Podaj mi kawę na początek dnia.
i odrobinę trucizny
na ostrzu noża.
Miłość!
Weź fragment resztek
z niezupełnie opróżnionej butelki
i delikatnie mnie ukołysz.
Miłość!
Chwyć nożyczki.
i przeczesać mi włosy,
pieszczotliwie dotykając skóry na plecach.
Miłość!
Złamać mi ręce,
toczyć się w błocie
i zostać w deszczu.
Miłość!
Wbij zęby w moje ciało,
rozdzierać kawałek mięsa,
a potem powiedzieć, że życie jest wspaniałe.
Miłość!
Zdejmij moją twarz,
napełnij betonową zaprawą
i stwórz maskę pośmiertną na smutny wieczór.
Podaj mi kawę na początek dnia.
i odrobinę trucizny
na ostrzu noża.
Miłość!
Weź fragment resztek
z niezupełnie opróżnionej butelki
i delikatnie mnie ukołysz.
Miłość!
Chwyć nożyczki.
i przeczesać mi włosy,
pieszczotliwie dotykając skóry na plecach.
Miłość!
Złamać mi ręce,
toczyć się w błocie
i zostać w deszczu.
Miłość!
Wbij zęby w moje ciało,
rozdzierać kawałek mięsa,
a potem powiedzieć, że życie jest wspaniałe.
Miłość!
Zdejmij moją twarz,
napełnij betonową zaprawą
i stwórz maskę pośmiertną na smutny wieczór.
0
0
4 odsłon