Przejdź do treści

bywają

bywają takie dni że do drzwi puka nuda leniuszek na zegarze siada nóżką macha marszczy nos a ja się pytam ? na którą stronę grzywę czesze koń czemu jeż jabłko nosi ? jak głęboko pływa ryba ? i leżę tak, piórkiem płosząc chmury a one... do góry do góry do góry płyną w siną dal nuuuuuuuuuuda czy się uda czy nie uda nudę rozweselić pod stopami połaskotać w pomidora zagrać może palcem jej pomachać wąs namalować i roześmiać się, roześmiać z całych sił, byś ty i ja, ja i ty, ach.... ach ja i ty kręcę z myśli koła i rozwieszam pajęczyny gdyby tak można było choć jeden raz dogonić cień albo te tysiące gwiazd policzyć i się nie pomylić a później jakby niby nic zapomnieć i gdy tylko przyjdzie świt pobiec gdzieś...do góry do góry do góry tam gdzie sina dal nuuuuuuuuuuda czy się uda czy nie uda nudę rozweselić pod stopami połaskotać w pomidora zagrać może palcem jej pomachać wąs namalować i roześmiać się, roześmiać z całych sił, byś ty i ja, ja i ty, ach.... ach ja i ty
50 odsłon

Komentarze (1)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

K
kaja-maja 8 lat temu
też wiem,jak konia czeszą
a jak wiatr jego grzywę rozwieją
też dlaczego jeż jabłko na nosie nosi
zwłaszcza że lubi zdrowy owoc
i przy swoich kolcach
robaka by nie wykrył
też ryba swoje ławice ma
a węgorze o północy wychodzą
gdzie można zabawić się
w dobrego Indianina
gdzie ma latarkę co więcej widzi
niż nie jedne oczy człowieka
który to w pomidora gra
gdzie nie jedni wolą go zjeść
niczym malinówkę
i w malinach nie być w:):)

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie