Przejdź do treści

modliwa 4

policz ile siwych włosów mam każdy z nich to jeden dzień niektóre podzielone na dwa inne w gordyjskim systemie uplotę warkocz w życia czas i wejdę po nim za widnokrąg pozwól że choć ten jeden raz będę po za codziennością złóż z zapomnianych słów piękny wiersz albo powieść na białej kartce czarne ptaki namaluj jak lecącą kluczem w kierunku bram niebiańskich niech uniosą treść pod obłoki tam aniołom łatwiej się pochylić nad zrozumieniem modlitwy tymczasem upieczmy chleb pachnący zbożem i wiatrem w nim całego świata smak sycić nas będzie w drodze o tobie, o mnie...
49 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie