Przejdź do treści
Czytanie

puls

nie pomyślałbym, że marzeniem jakiego zapragnę jest żyć ...zasypiam pół metra od tafli jeziora z kilkoma komarami, ćmą i kotem gdzieś w ciemności szczekają sarny, rechoczą żaby wiara, że jutro o tej porze znów będziemy razem przynosi sen czas zwolnił, godziny zamieniły się w pory roku jest niewiele powyżej zera, ustała mżawka i wiatr komary z ćmą tulą się do żarówki kot udeptał w nogach krąg noc wycisza las tworząc obraz kolejnego dnia maja
75 odsłon

Komentarze (1)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

gizela1 9 lat temu
nudne nieco
88 online

Menu

Dodaj utwór

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać utwór.

Dodaj utwór

Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie