Przejdź do treści

Las zadumany

Zakwitają pajęczyną zbutwiałe konary, Mchu żywa broda wściekle się pieni, Z dziupli wypływają dziecięce koszmary, Leniwie las się snuje wśród księżyca i cieni. Przedwiecznym spokojem drzewa się sączą, Zbyt senny obłok na niebie by ruszyć, Mgły srebrne smugi z milczeniem się plączą, Spadać liść nie chce by ciszy nie płoszyć. W tej magii się zanurzyć, zatracić , zapomnieć, Wylać się ze skorupy jak orzech z łupiny, Żyć w chwili co stoi ,nie chować wspomnień, Liściem być paproci, konarem jarzębiny.
46 odsłon

Komentarze (2)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

copelza 14 lat temu
borsuczysko, musisz popracować nad sylabicznością i sylabotoniką. poczytaj o stopie wiersza, o tonice i licz sylaby.
B
Borsuczysko 14 lat temu
Dziękuję za komentarz i radę.Przyznam że próbowałem już wygładzić ten wiersz jednak jakbym nie kombinował bardziej podobał mi się w takiej jak zamieszczona formie.

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie