pamiętasz była Wielkanoc
wyszedłeś na krótki spacer
brzegiem rzeki
to pewnie przez deszcze
które padały od tygodni
woda wezbrała
jak to się stało
nie wie nikt
porwała cię masa rzeczna
dziś wracasz w snach
i cicho by nie zbudzić
całujesz moje usta
w snach znów cię mam
i nigdy nie stracę
tu pozostaniemy w miłości
ona nie umiera
umiera tylko ciało człowieka
ale dusza kocha dalej
wyszedłeś na krótki spacer
brzegiem rzeki
to pewnie przez deszcze
które padały od tygodni
woda wezbrała
jak to się stało
nie wie nikt
porwała cię masa rzeczna
dziś wracasz w snach
i cicho by nie zbudzić
całujesz moje usta
w snach znów cię mam
i nigdy nie stracę
tu pozostaniemy w miłości
ona nie umiera
umiera tylko ciało człowieka
ale dusza kocha dalej
8
0
9 odsłon