w snach

Smutne
pamiętasz była Wielkanoc
wyszedłeś na krótki spacer
brzegiem rzeki

to pewnie przez deszcze
które padały od tygodni
woda wezbrała

jak to się stało
nie wie nikt
porwała cię masa rzeczna

dziś wracasz w snach
i cicho by nie zbudzić
całujesz moje usta

w snach znów cię mam
i nigdy nie stracę
tu pozostaniemy w miłości

ona nie umiera
umiera tylko ciało człowieka
ale dusza kocha dalej
8 0
9 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

31 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie