Przejdź do treści

Bajka o kurtyzanie Annie Marii

Melancholia
Urodziła się pod zła gwiazdą i mieszkała na ulicy Dziewanny a jak powszechnie wiadomo na ulicy Dziewanny lub w towarzystwie tej roślinki mówi się „Gdzie rośnie dziewanna tam bez posagu panna”. A było to tak, że przed pojawieniem się jej na świecie dobry nauczyciel przyjechał do jej rodziców i powiedział ze takiego cierpienia jak ma ojciec i matka, gdy rodzi się Anna Maria nie ma nikt, bo to pierwsza kurtyzana całego świata. Mąż tez jest na cenzurowanym, bo przecież nie może kochać kobiety, która chce 17 milionów razy i mieszkać w burdelu i być ciągle upokarzaną, żeby nie pragnęła rozmowy z obcymi mężczyznami. Wiec nauczyciel znalazła mu Anetkę, która miała męża pijaka i tylko on Daniel przystawał do niej godnością -A Daniel mawiał -żeby moja niunia była pijaczka albo cpiunkoł to by było inaczej Nauczyciel mawiał z e to zła kończyna, która nie rozumie nic ze stosunków męsko damskich. Tymczasem Panna Anna Maria rosła i nie wiedziała z kąt jest z skąd się wzięła. Wyrosła na piękną pannę o grubych blond włosach. Nauczyciel zadbał o wszystko nawet o braci i siostry. Również oni byli świadkami zła wyrażonego Annie. Bo Anna rosła i czytała miała również oswojonego kotka łapi duszka. I wszyscy chcieli zeby w końcu nastał ten dzień, gdy przeskoczy próg burdelu. Byli panowie, którzy zapisywali się do niej jak do najlepszejszego lekarza od zdrad małżeńskich. Taka kurewka zawsze się cieszy z rozmowy a żona później marzy tylko o jednym, aby on przestał oszukiwać tę dziewczynę wiec małżeństwo się spaja i zaczyna, sobie być szczęśliwym pomału ona mu wybacza i prosi nie dręcz, tej dziewczyny. I tak Anna rosła z kotkiem i książkami, ale pewnego dnia obudziła się i zauważyła, że wszystkie jej koleżanki są już po słowie ze swoimi ukochanymi. A ona nie. I nawet prawdę powiedziawszy ona nawet nie chce. Ale myślała, dlaczego jestem inna. Miała też problemy odnośnie do sensu swojego życia. Nic tak naprawdę jej nie cieszyło. I wtedy Anna postanowiła pójść do kościoła do spowiednika i zapytać o to, jaki sens życia ma taka dziewczyna jak ona co powinnam robić ? Zapytała wprost, dlaczego żaden men nią się nie zainteresował, w czym ona jest gorsza od swoich przyjaciółek, które niektóre mają już dzieci. Wtedy dobrodziej bardzo się uradował i zapytał ją o imie bo musi wiedzieć jak żył świetny o tej nazwie duszy. Gdy Anna Maria mu się przedstawiła zaczął ukradkiem płakać . I powiedział że ona w innym życiu była kurtyzaną przez 17 milionów lat i jej mąż Daniel ma inną kobietę, bo do głowy mu nie przyszło, że ty dziecko wyrośniesz na taka, piękną bogobojną kobietkę. -I co teraz zapytała Anna -Dziecka ty jak chcesz wyjść na prosto i być szczęśliwa w małżeństwie musisz przeprosić dusze swojego męża pokutując to, co nawyrabiałaś w innych życiach. Twoja pokuta będzie trwała dwa razy tyle ile zgrzeszyłaś w przypadku gdy nie obrazisz Boga innymi grzechami, czyli będziesz sama 34 miliony lata. _ A on czy będzie mi wierny, czy on wie ze ja nie wyobrażam sobie nawet rozmowy z kimś, kogo bardzo lubię, bo jestem taka nieśmiała. - No i bardzo dobrze i pamiętaj jak wrócisz do zawodu będziesz stosunek ilości zdrad do pokuty jest razy dziesięć, czyli w twoim przypadku jak 17 milionów lat grzeszyłaś to 170 milionów be będziesz pokutować. Taka już jest dusza kobiety I mężczyzny. - Ja w to nie wierzę jak dobrodziej może mówić, takie rzeczy ja nigdy nawet specjalnie nie myślę o romansach. - No i dobrze zupełnie dobrze. A twój sposób na życie to modlitwa. Musisz pamiętać o dzieciach i ich posłać na studia, gdy będą z nieprawego łoza skończą jako podwykonawcy a nigdy szczęśliwi ludzie, którzy robią, coś najlepiej jak potrafią. A dziewczyny będą musiały zabawić się z którymś i zostaną wojskiem walczącym nie rzadko swoim życiem osobistym. -A on co z nim czy mnie kocha? - nie kocha cię zupełnie. Ty zostałaś kurtyzaną po tym, jak on miał 1 milion snów ze swoją wybranką. Sensem twojej duszy jest wrócić do niego i mieć milion plus jeden. Wtedy on wraca. A ty jak do tej pory jesteś bogobojną kobietką to twoja dusza zrozumiała, że on cię nie kocha. - Anna Maria również się popłakała.
64 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie