Przejdź do treści

Bajka o suszy i ptakach

O szczęściu
Dawno, dawno temu, za górami, za lasami i morzem pełnym gwiazd, w malej miejscowości na Podlasiu, która nazywała się Suchodoły, żyła sobie rodzina Rosiaków. Miejscowość ta była bardzo malownicza i radosna. Znajdował się tam sklep, kościół i wiele domków ze wspaniałymi ludźmi. W pewnym okresie było tam tak sucho, że ludzie nie wiedzieli już co robić. Wszystkie roślinki i zwierzątka bardzo cierpiały z powodu ciągłej suszy. Ale na szczęście była tam rodzina Rosiaków, która znała pewne sekrety odnośnie deszczu. W rodzinie tej, najstarsza z rodu była prababcia Jadwiga. Suchodoły zamieszkiwała również jej córka Katarzyna z mężem i gromadka dzieci oraz syn Michał. Wszyscy żyliby ze sobą w zgodzie i szczęściu, gdyby nie ta susza. Susz była uciążliwa i bardzo wyczerpująca dla wszystkich istot żywych z tej miejscowości. Rodzina Rosiaków zawsze walczyła o to aby był deszcz, a robili to w następujący sposób. Gdy zostawały im resztki chleba, nigdy ich nie wyrzucali, tylko suche wykładali na okno mówiyc: "Co zapłacone musi być zjedzone". Wtedy przylatywały ptaki: gołębie, wrony, kruki, oraz czajki z pobliskich pól i nie mogąc sobie poradzić z czerstwym chlebem zaczynały się modlić o deszcz i wtedy najpierw była rosa, a później spadał deszcz. I tak wspólnymi siłami zmieniali czas aby wszystkie istoty żywe były szczęśliwe.
64 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie