Nie budźcie mnie dzisiaj,
sad jeszcze nie rozkwitł,
maluję oba brzegi,
ocean pośrodku.
Smak pocałunków chowam do szkatułki
jest ciemno, moknę w rzęsistym deszczu.
Wróciłem.
sad jeszcze nie rozkwitł,
maluję oba brzegi,
ocean pośrodku.
Smak pocałunków chowam do szkatułki
jest ciemno, moknę w rzęsistym deszczu.
Wróciłem.
11
7
1 odsłon