Niepokorni

O życiu
nie opierają pleców
o mur
nie zginają karku
na cios
nie chylą głowy
przed posągiem

nieskromni przebierać w gestach
skromni w wymowie
mało sylab w słowie
ważą sprawy na
mniej istotne
o ważnych wolą milczeć

niepokorni by iść
w szeregu
stoją nie w tłumie
lecz poza nim
w oddaleniu

o twarzy pokornej
spojrzeniem milczącym
z opuszczoną powieką
czujnym wzrokiem
jak ptak krążący
uczący się lotu

nie są skorzy
na ukłony
na wiwaty
na aplauz

idąc nie dotykają ziemi
pył na stopach
zostawi ślad
na kamiennych trotuarach
w zawiłych kręgach ulic
stukot z oddali
odgłos oddaje
cichy jęk bólu

ściana z wykruszonej białej cegły
i czerwony napis
zmyty przez deszcze
jeszcze żyję
7 3
1 odsłon

Komentarze (3)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Johny Gmatrix 12 lat temu
nie mogłem przejsc obojetnie obok tego wiersza
D
Dan Mur 12 lat temu
Johny ..gdyby nie Ty nie było by tego wiersza ani innych..
DARTANIAN 110 12 lat temu
Bardzo dobrze oddałaś siłę charakteru niektórych osób, to wartościowe cechy. Sam wiersz ma podniosły klimat, ostatnia zwrotka jest jakby osobista. Ten wers:nieskromni przebierać w gestach moim zdaniem lepiej brzmiał by tak:nieskromni w gestach.
Pozdr
26 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie