Przejdź do treści

wiersz jesienny

przemoczona wena idzie polami deszcze w wersach rozmyte skrapia mgła przenośniami wiersze zblakły w zeszytach świeca gaśnie wosk kapie szarość nic nie rozjaśni i natchnienie zaspane urojone nie trwałe piszę czekam i liczę ile pustych mam kartek minoł wrzesień październik ptaki smutno śpiewają melancholijny listopad mrozi resztę natchnień spisanych moje urojone iluzje rozproszone wyrazy mokrą od łez kartki bez światła nic nie ożywię bez uczuć puste wersy może to urojenie wena była odeszła i zostawiła niezapisany zeszyt
55 odsłon

Komentarze (1)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Johny Gmatrix 13 lat temu
...pozostał niezapisany zeszyt.... świetny Dan.. pamiętasz ? com rzekł kilka lat temu ? http://gmatrix.blog.pl/lista-stron/poezja-dan-mur/

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie